Monika, ach Monika!

kzarecka

2007-11-09

monika_160Jej książki zna wiele kobiet. Czy również mężczyzn? Nie mam pojęcia. Osobiście nie znam żadnego, ale z pewnością takowi po tej ziemi chodzą. Kto zna książki, ten zna i humor autorki. Podejrzewam, że Ona po prostu nie potrafi pisać "normalnie". Nawet w zwykłych wiadomościach przekazywanych dzięki ustrojstwu zwanemu Internetem przebija Jej "nienormalność". Dodaję, że w dobrym tego słowa znaczeniu. Monika Sawicka. Tak sie rozpędziłam, że zapomniałam podać personalia. Nadrabiam - Monika Sawicka o sobie. Jaką Ją Pan Bóg stworzył, taką Ją mamy. I chwała na wysokości każdemu, kto się do tego przyczynił.


Monika Sawicka - rok produkcji 1972. Używana, lekko przechodzona, ale w niezłym stanie. Przebieg autentyczny. Nie wymaga liftingu, lakier oryginalny, tapicerka i poduszki powietrzne także. Jak na razie.

Szatynka z natury, blondynka z wyboru. Jak większość ludzi, posiada dwie nogi, z tym, że ona ma prawą nogę krótszą, lewą dłuższą i przesuniętą miednicą. Do dziś trwa ustalanie, kto i kiedy owego przesunięcia dokonał.

monika2_420

Uchodzi za niezrównoważoną emocjonalnie, choć prawda jest bardziej okrutna - to wariatka oraz burtelier, którym jej mąż straszy klientów, ociągających się z płaceniem. W związku z tym, czasem robi za komornika.

Ale znana jest także z tego, że gdy ktoś potrzebuje pomocy, wyczuwa to niemal telepatycznie , rozwija anielskie skrzydła i pędzi z pomocą. Wtedy nad Łodzią przechodzą zawieje, trąby powietrzne i wichury.

Ma ksywkę Anioł oraz ksywkę Czub.

monika1_420

Znajomi najbardziej ją lubią, gdy śpi - może nawet chrapać, ale wtedy przynajmniej nie gada. Mąż ją także woli, gdy śpi, a jeszcze bardziej, gdy śpi z nią co się nawet czasem zdarza. Czasem nawet zdarza się, że robią inne rzeczy, w nadziei na becikowe.

Kiedy wypije, zaczyna mówić po angielsku. Generalnie z językami obcymi nieźle: łacina niemal perfekcyjnie, francuski werbalny ciągle doskonalony, rosyjski charaszo, niemiecki: arbait macht frei. Całkiem dobrze posługuje się językiem polskim.

monika4_420

Świetnie gotuje. Uwaga! Nie pierze i nie prasuje. Chętnie jednak zmywa. Nienawidzi obierać ziemniaków. Mistrzyni szarlotki - zawsze piecze hurtowo - dla znajomych.

Jest zodiakalnym Koziorożcem
Idzie do przodu jak burza, ale z niespotykaną łagodnością.

Jak napisali w wierszyku jej znajomi: Z imienia Monika niewiele wynika, lecz dodać Sawicka, to niezły kawałek zadka i cycka. Otwarta na ludzi kobieta z piórami, raz stąpa po ziemi, raz między chmurami. Z odwagi i uporu charakter ma znany, a serce i dusza to KRUCHOŚĆ PORCELANY.

monika3_420

I to by było na tyle. Dziękuję za uwagę. Odwagę. Notkę biograficzną spłodziła:
Nie będąca przy zdrowych zmysłach i nie w pełni władz umysłowych - Monika Sawicka

Fot. - Jarosław Ziarek


KaHa: - I na tym mialam skończyć prezentację Moniki, ale chęć dodania jeszcze kilku rzeczy zwyciężyła. Poniżej "Autorki portret własny", czyli Monika, ach Monika!

Wzrost - 162 cm w porywach do 170, w zależności od wysokości obcasa. Podejrzewam, że na starość się skurczę do 158 cm. Szpilki w tym wieku wykluczam.
Waga - aż mnie korci, żeby napisać: ciężka. Jestem spokojna o swoją przyszłość w przypadku wojny - zapasy tkanki tłuszczowej spokojnie pozwolą mi przetrwać najcięższe chwile.
Wymiary - 90x60x90. Oczywiście tylko w marzeniach. Generalnie jednak jestem dość proporcjonalna. A czasami nawet bardzo.
Oczy: krowie. Nie ukrywam, że oczy się Panu Bogu najlepiej udały - ogromne, niebiesko-szare, a jak się wkurzę to są stalowe. Rzęsy też niezłe - jak je umaluję to sięgają do dolnej linii brwi.
Usta - nie wyglądam jak Angelina Joli, ale źle nie jest. W sam raz.
Rysy twarzy - regularne, choć "zrobiłabym" sobie efektowne kości policzkowe.
Znaki szczególne - tatuaż w pewnym miejscu, do którego dostęp mają tylko wybrańcy. Konkretnie jeden.
Włosy - własne. Naturalny kolor - ciemny blond. Decyzją własną jasny blond z dodatkami. Długość - odpowiednia.

Podsumowanie: jaką mnie Panie Boże stworzyłeś, taką mnie masz. Ewentualne reklamacje do Św. Piotra lub moich Rodziców.

Tagi: monika sawicka, autoprka, książki, kruchość porcelany, o sobie, autorki portret własny, portret własny, Jarosław Ziarek fot,

<< Powrót

Papierowy Ekran 2009

FB PL

Kejos

HaZu

PL zmiany