Skafander i motyl - książka i film

kzarecka

2008-01-09

skafander_160Był dziennikarzem, redaktorem naczelnym "Elle". Zmarł jedenaście lat temu. Trzy dni później ukazała się jego książka. W samej tylko Francji jej łączny nakład wynosił 400 000 egzemplarzy. Później przetłumaczono ją na wiele języków świata. Dotarła równiez do Polski (i także w roku 1997). 14 stycznia ukaże się jej drugie wydanie. Z kolei 18 stycznia w kinach pojawi się francusko-amerykański film (ze zdjęciami Janusza Kamińskiego) zrealizowany na jej podstawie. "Skafander i motyl", Jean-Dominique Bauby. Zdrętwiałem. Usiłuję rozkurczyć mięśnie. Skafander mnie ugniata i duch może ulecieć jak motyl. Tyle jest do zrobienia...


O książce - Był estetą i kochał życie. Ale życie nie wzięło tego w rachubę. Jak w skafandrze zamknęło go w jego własnym ciele. Wylew krwi do mózgu zaskoczył go w chwili, gdy wypróbowując nowy model BMW, jechał na spotkanie z nową towarzyszką życia. Był 8 grudnia 1995 roku.
Świadomość odzyskał w styczniu. Ale była to świadomość zamurowana jak w więzieniu, w znieruchomiałym ciele, nad którym nie miał żadnej kontroli. Widział, słyszał, nie stracił powonienia - ale stracił swoje ciało. Nie mógł nawet przełykać pokarmów ani oddychać bez pomocy aparatury medycznej, a jedynym zewnętrznym wyrazem obecnego w ciele życia była mrugająca jak motyl lewa powieka i nieznaczne poruszenie głową.
Skafander i motyl. W takim stanie napisał tę książkę. Książkę przejmującą i poruszającą, która daje dużo do myślenia. O losie i o życiu, rzecz jasna, ale także o stosunku duszy do ciała, o stosunku myślenia i odczuwania do własnej cielesności. Napisał książkę, której znaczenie nie sprowadza się do sensu czysto literackiego czy nawet filozoficznego, bo jest ona zdarzeniem splatającym w niepodzielną całość literaturę i egzystencję.

Bauby w 1995 roku uległ całkowitemu paraliżowi. Stracił zdolność poruszania się, mówienia i jedzenia. Mógł jedynie niewiele poruszać głową, chrząkać i mrugać lewym okiem. Jak, pozostając w tym stanie, mógł napisać książkę?. Opiekująca się nim osoba powoli recytowała alfabet, a on mrugał okiem, kiedy wypowiedziała żądaną literę. Po czym żmudna recytacja rozpoczynała się od nowa. W ten sposób, litera po literze, stworzył całą książkę.

Jacques Boub ("Le Monde"): - Oto książka spoza świata żywych. Opowiedziana przez oko i mózg, które nauczyły się patrzeć, śmiać, płakać, zagłębiać w pamięć, dosięgając najgłębszej prawdy istnień i rzeczy.

Philippe Cousin ("Le Figaro"): - Istnieje amerykański termin na opisanie jego stanu: locked-in syndrom, dokładnie: zamknięcie się wewnątrz siebie. Jean-Dominique Bauby nie utracił jednak świadomości. I stąd ta książka, napisana, aby zaświadczyć; by wyjaśnić, co przeżył i czego doświadczył.

Leszek Brogowski ("Rzeczpospolita"): - Niezwykła to literatura. Ani pamiętnik, ani dziennik, ani opowieść. Fascynujący dokument literacki heroicznej walki o sens. Osobowość autora prześwituje przezeń w zaskakującej pełni, jakby nietknięta przetrwała wewnątrz bezwładnego ciała. Ujawniła się w całej rozpiętości, od wzruszeń do cynizmu, od refleksyjności do zabawnego poczucia humoru, od buntu do rezygnacji.

Tomasz Jastrun ("Twój Styl"): - To opowieść o tym, co widzi i czuje człowiek w skafandrze paraliżu. "Motylem" jest czułe oko i wyobraźnia. Jak przybysz z innej planety widzi więcej i ostrzej od nas. Ta książka, pisana już niemal z drugiej strony, z dna nieszczęścia, jest świetną literaturą, a zarazem wielką afirmacją życia.

Fragment
Odchodzę. Powoli, lecz nieuchronnie. Moja przeszłość znika mi sprzed oczu jak horyzont marynarzowi, gdy wyruszył w daleki rejs. Dawne życie jeszcze tli się we mnie, ale coraz bardziej zamienia w spopielone wspomnienia.
Od czasu uwięzienia w skafandrze odbyłem dwie wyprawy do Paryża, by lekarskie znakomitości mogły nade mną pomedytować. Po raz pierwszy ogarnęły mnie emocje, kiedy ambulans przypadkowo przejechał przed nowoczesnym budynkiem, w którym niegdyś wykonywałem grzeszne obowiązki redaktora naczelnego słynnego tygodnika dla pań. Najpierw rozpoznałem sąsiedni gmach, ruderę z lat sześćdziesiątych, z tablicą obwieszczającą rychłą rozbiórkę, potem naszą lustrzaną fasadę, w której przeglądały się chmury i samoloty. Na placu dostrzegłem kilka znajomych postaci, które widywało się codziennie przez dziesięć lat, choć nie zapamiętało imion. Starałem się przekręcić głowę, by sprawdzić, czy przypadkiem nie napotkam bardziej znajomej twarzy, oprócz tej damy z kokiem i osiłka w szarej bluzie. Los chciał inaczej. Może ktoś oglądał moją białą karocę z gabinetu na piątym piętrze? Uroniłem łzę przed knajpką, w której jadałem od czasu do czasu w południe. Mogę płakać dyskretnie. Powiedzą, że oko mi łzawi.
Kiedy po czterech miesiącach znowu zawieźli mnie do Paryża, przyglądałem się miastu prawie obojętnie. Ulica wyglądała lipcowo, ale dla mnie ciągle trwała zima i czułem, jakby przed oknami ambulansu przeciągała taśma filmowa. W kinie nazywa się to "bębnem": bohater siedzi za kierownicą w studiu, a po ścianie przelatuje droga. Filmy Hitchcocka wiele zawdzięczają tej ówcześnie niedoskonałej technice. Drugi przejazd przez Paryż ani mnie ziębił, ani grzał, chociaż wszystko znajdowało się na swoim miejscu. Panny w kwiecistych sukienkach i młodzi na deskorolkach. Warkot autobusów. Inwektywy rzucane na wiatr przez skuterowych kurierów. Plac Opery żywcem wyjęty z obrazu Dufy'ego. Pnie drzew strzegące fasad i strzępy waty na niebieskim niebie. Niczego nie brakowało, oprócz mnie. Byłem poza.

Film w reżyserii Juliana Schnabla będzie miał polską premierę 18 stycznia. Scenariusz - Ronald Harwood. W roli głównej - Mathieu Amalric.

Jean-Dominique Bauby "Skafander i moty"; Wydawnictwo: Słowo/obraz terytoria; Tlumaczenie: Krzysztof Rutkowski; Format: 135 x 204 mm; Liczba stron: 146; Ilustracje: 16; Okładka: miękka; ISBN: 978-83-7453-843-5

KaHa

Tagi: skafander i motyl, książka, film, jean domique bauby, elle, reżyser, scenariusz, zdjęcia, janusz kamiński, julian schnabl, mathieu amalric, hitchcock, tomasz jastrun, leszek brogowski, le figaro, le monde,

<< Powrót

Papierowy Ekran 2009

WTKN

Dobre Strony 2013

Nieznane przykazanie

Design

Portal dla Rodziców