Anioły wyrzeźbiono z kamienia

kzarecka

2008-03-12

kamiennyaniol_160Katherine Scholes - autorka, o której nie można powiedzieć "Zna ją cała Polską". Ci jednak, dla których to imię i nazwisko nie brzmi obco (zatem jest duże prawdopodobieństwo, że przeczytali "Królową deszczu"), z pewnością sięgną po drugą powieść autorki - "Kamienny anioł". Ten nostalgiczny romans obyczajowy rozgrywa się w egzotycznej Tasmanii. Czy można powiedzieć coś więcej o treści? Oczywiście. Na początek jedno zdanie: - Wzruszająca historia o sile pierwszego uczucia i przezwyciężaniu bolesnej przeszłości.



O książce - Na wieść o zaginięciu ojca na morzu, wzięta dziennikarka Stella po piętnastu latach powraca do rodzinnego domu na malowniczą wyspę. W młodości poznała tu Zefa, samotnego żeglarza, który rozkochał ją w sobie i odpłynął, zmieniając jej życie na zawsze. Najbliżsi nie chcieli jej wtedy zrozumieć i skrzywdzili... Czy kapryśny los może się jeszcze uśmiechnąć?

Fragment
Na drewnianym, poprzypalanym papierosami blacie stołu widniała niewielka plama rozlanej lemoniady. Stella przyglądała się jej, śledząc z napięciem, jak małe bąbelki powstają i znikają na zawsze.

Jamie wypił łyk piwa. Barman Griggs podał mu go w kubku, żeby Spinks - gdyby się niespodziewanie poja­wił - nie zorientował się, co jest w środku. Teraz Griggs siedział w sali bilardowej i oglądał telewizję. W lokalu pa­nował dziwny bezruch - był późny poranek w środku ty­godnia. Stella miała wrażenie, że jest na wagarach.

Jamie pochylił się i ogarnął ją ramieniem. Zwisająca dłoń gładziła bok jej piersi.

- Chcesz jeszcze? - wskazał na szklankę Stelli. Pokręciła głową.

- Mama się o ciebie martwi - rzucił. - Podobno źle się czułaś. I dlatego nie było cię wczoraj, gdy przypłynęliśmy.

- Już wszystko w porządku.

Stella starała się unikać wzroku Jamiego, udawała, że przygląda się fotografiom wiszącym na ścianie. Było wśród nich zdjęcie rozlewiska nieopodal przystani, zrobione pod­czas najstraszniejszego sztormu, jaki ludzie pamiętali: jed­na z łodzi rybackich została wówczas wyrzucona na pirs. Była fotografia znanego angielskiego żeglarza, który wsła­wił się samotnym rejsem dookoła świata, oraz wycinki z gazet opowiadające o cudownym przetrwaniu trzech ry­baków po katastrofie „Briar Rose”. Dalej wisiał rząd port­retów: podobizny wszystkich prezesów Stowarzyszenia Rybaków, a wśród nich Williama - patrzył w obiektyw z dumnie uniesionym podbródkiem.

- Twoje włosy dziwnie pachną - zauważył Jamie, zbli­żając kosmyk do swojej twarzy. - Kadzidło. Paliłaś ka­dzidło?

Zmarszczył nos.

Stella przeniosła wzrok z fotografii na inkrustowaną
solą szybę okna i spojrzała na pirs. Widziała Mur Pamięci. Liczyła kolejne tabliczki, aż doszła do Davida Greya - żeg­larza, którego kochano tak wiernie. Może on doda jej odwa­gi - pomyślała - odwagi, by mogła to powiedzieć. On był przecież częścią planu...

Katherine Scholes "Kamienny Anioł"; Wydawnictwo: Świat Książki; Format: 125 x 200 mm; Liczba stron: 368; Okładka: miękka; ISBN: 978-83-247-0855-0

KaHa

Tagi: Katherine Scholes, Kamienny Anioł, książka, fragment, królowa deszczu,

<< Powrót

Papierowy Ekran 2009

FB PL

Kejos

HaZu

PL zmiany