Kiedy nowa książka Andruchowycza? Tajemnica!

kzarecka

2008-05-28

tajemnica_160W siedem dni można stworzyć świat, można też wypić sporo alkoholu, zanurzyć się w dymie i mgle, w Berlinie i przeszłości, pogadać... O tej całej Tajemnicy.
Oto zdanie wyciągnięte z zapowiedzi najnowszej publikacji Jurija Andruchowycza (pierwszego laureata Literackiej Nagrody Środkowej Angelus za najlepszą książkę prozatorską). Książka "zamiast powieści" nosi tytuł "Tajemnica". Czego możecie
spodziewać się już 13 czerwca?



O książce - Prawie całą jesień 2005 roku, z krótkimi przerwami, spędziłem w Berlinie. Właśnie w tym czasie, gdzieś pod koniec września, po raz pierwszy zwrócił się do mnie nieznany mi wcześniej krytyk literacki i dziennikarz Egon Alt - tak zaczyna się nowa, napisana "zamiast powieści" książka Jurija Andruchowycza.
"Tajemnica" to wywiad rzeka (i "porzućcie wszelką nadzieję, ci, którzy wchodzicie"). Prowadzi go tajemniczy Egon Alt - dziennikarz i przewodnik, który wiedzie poetę przez kręgi przeszłości. Rozmowy trwają siedem dni. Mają zostać opublikowane po śmierci Andruchowycza, lecz pojawia się pewna niespodziewana okoliczność.
Czy niemiecki rozmówca w ogóle istniał? A jeśli tak, to może wcale nie umarł? Dlaczego nie można znaleźć jego grobu? Kim był lub jest? Szpiegiem? Demonem? Choć to wszystko sekret, usłyszymy przejmujący dialog o stawaniu się i byciu poetą, ojcem, patriarchą Bu-Ba-Bu i wielu ważnych sprawach. Te historie układają się w przewrotny bildungsroman. W siedem dni można stworzyć świat, można też wypić sporo alkoholu, zanurzyć się w dymie i mgle, w Berlinie i przeszłości, pogadać... O tej całej Tajemnicy.

Bartosz Waglewski: - Nie przepadam za wywiadami, szczególnie tymi z gatunku "rzeka". Zazwyczaj z racji mało rozgarniętego lub nadgorliwego pytającego są nudne, albo z racji narcystycznych skłonności odpytywanego dowiadujemy się jedynie, jaki ten jest wysoki i przystojny. Andruchowycz wybrnął z tej sytuacji - znalazł, a właściwie został odnaleziony przez rozmówcę doskonałego. Nierealny Egon Alt nie popisuje się, nie usiłuje za wszelką cenę zagadać bohatera, ale przede wszystkim słucha, co ten ma do powiedzenia. Andruchowycz opowiada - choć jak na narcyza przystało - głównie o sobie, to robi to jak nikt inny, snuje piękne i ważne historie - o dziewczynach, poezji, muzyce oraz o wątpliwych urokach pobytu w wojsku. A w tle Berlin i "wesołe papieroski".

Roman Kurkiewicz: - Andruchowycz nie czeka w "Tajemnicy" na przyszłego rozmówcę i jakiś wywiad rzekę. Pisarz, poeta i eseista ukraiński wykonuje mistrzowskie, bo wyprzedzające, powieściowe pchnięcie i sam staje się rozmówcą i rozmową, równocześnie jest źródłem pytań, gwałtownym nurtem wspomnieniowych obrazów i rozumiejącym ujściem opowieści. Można 'Tajemnicę' czytać jako wiarygodną autobiograficzną odsłonę w formie opowieści o ZSRR i Ukrainie, Europie i świecie lat 60.,70., 90., dzieciństwie, służbie wojskowej, utracie dziewictwa, narodzinach poety. Ale nie dajmy się zwieść, tu "chodzi o panowanie nad światem", tu chodzi o zwycięstwo spotykających się po raz pierwszy słów. I dlatego autor "Moscoviady" i "Perwersji" przekracza rzekę tradycyjnej powieści. Brawurowa i odkrywcza książka. Nie mam pytań.

Jurij Andruchowycz "Tajemnica"; Wydawnictwo: Czarne; Format: 125 x 205 mm; Liczba stron: 344; Okładka: miękka; ISBN: 978-83-7536-033-2

KaHa

Tagi: Jurij Andruchowycz, Tajemnica, wywiad rzeka, książka,

<< Powrót

Papierowy Ekran 2009

FB PL

Kejos

HaZu

PL zmiany