Podwójne życie Elżbiety E.

kzarecka

2008-08-11

podwjne_380ycie_el380biety_e._160Pierwsze wydanie tej książki ujrzało światło dzienne w 1991 roku. Zatem dość dawno. Maria Nurowska, "Listy miłości" - to tak w skrócie. Warto dodać, bo przecież nie jest to zbyt często spotykane, że niemiecki przekład sprzedawał się fenomenalnie (kilkaset tysięcy egzemplarzy). We "Frankfurter Allgemeine Zeitung napisano": - Intrygująca powieść Nurowskiej czerpie z wzorów anglosaskich. Forma listów nadaje fabule rys autentyczności i pomaga autorce zrealizować jej artystyczny zamysł: ukazanie prawdy skrywanej pod warstwą pozorów.



O książce - Ile można mieć tożsamości? Czy zatajanie prawdy i podwójne życie nie kłócą się z prawdziwą miłością? Losy bohaterki Nurowskiej są niezwykle powikłane. Nastoletnia Żydówka Elżbieta Elsner, by uchronić siebie i ojca od śmierci głodowej w getcie, decyduje się na prostytucję. Jeden z klientów domu publicznego, wysoki rangą esesman, załatwia jej kenkartę i organizuje ucieczkę na aryjską stronę. Bohaterka, już jako Krystyna Chylińska, za sprawą przypadku trafia do mieszkania doktora Korzeckiego. Pomiędzy żydowską dziewczyną a polskim lekarzem, późniejszym adresatem nie wysłanych listów, rodzi się uczucie, które przetrwa dziesiątki lat. Nowa rodzina, związek z ukochanym mężczyzną, praca tłumaczki - można by pomyśleć, że wszystko to gwarantuje szczęście. Tyle że wojenna trauma wciąż jest żywa. Poza tym nieoczekiwanie pojawia się ten drugi - niczym upiorny cień z getta...

"Kobieta i Styl": - Listy miłości Marii Nurowskiej są spowiedzią kobiety hańbionej i otaczanej czułością, wplątanej w tryby Historii i noszącej znamiona postaci tragicznych, rodem z Dostojewskiego. Czytana w Polsce i Rosji, najpopularniejsza polska prozaiczka w Niemczech, potrafi świetnie utrafić w tematy budzące aktualnie duże zainteresowanie.

Fragment
– W porządku. Niech go pani kocha tą czystą miłością. Mnie interesuje tylko pani ciało. Podnieca mnie jak żadne inne. Może celowo odwlekałem nasze spotkanie. Mam żyłkę myśliwego...
– Nie wątpię – odrzekłam z nienawiścią.
– To lubię. – Roześmiał się. – Jego pani będzie kochać, a mnie nienawidzić. Te uczucia są tak blisko siebie, że trudno je odróżnić.
Nagle wpadło mi coś do głowy.
– Mój mąż wie wszystko.
Jego oczy pociemniały, potem znów roześmiał się.
– Czyżby?
Mierzyliśmy się wzrokiem, ale już wtedy przegrałam i niestety wiedzieliśmy to oboje. Z wściekłością zaczęłam się rozbierać. On przyglądał mi się z szyderczą miną, w pewnej chwili podszedł i ujął mnie silnie za ramiona.
– Pończochy zdejmę ci sam – powiedział.
Pchnął mnie na kozetkę, która była twarda, przykryta materiałem we wzory. Zupełnie jak u lekarza – przemknęło mi przez myśl. I tak postanowiłam to traktować. Poczułam, jak wolno zsuwa mi pończochy, najpierw z jednej, potem z drugiej nogi. Ogarnęło mnie dziwne uczucie. Moje ciało zaczęło oddalać się ode mnie, traciłam nad nim kontrolę. Dotknięcia rąk tego człowieka przyjmowałam z wewnętrznym dygotem, a kiedy poczułam jego język, usłyszałam swoje jęki. To wszystko bardziej mnie przerażało niż poprzednia sytuacja. Czułam się zniewolona, nie mogąc wyrwać się z tego, co z wolna się stawało. Nie mogłam się przed tym bronić. Opanowało mnie zwierzęce pożądanie, niemal zaczęłam żebrać.
– Już... już...
– Jeszcze nie – odpowiedział znienawidzony głos.
Doprowadził mnie do tego, że skręcałam się jak w konwulsjach opanowana tylko jednym pragnieniem. W końcu jego głowa wyłoniła się spomiędzy moich ud, podciągnął się i nagle poczułam go w sobie. W sekundę przeżyłam orgazm, który niemal mnie zmiażdżył. I wszystko się dla mnie skończyło. Ale on jeszcze we mnie pozostał, uniósł się na rękach, obserwując moją bezbronną twarz. Widziałam jego orgazm, który jeszcze bardziej ściągnął mu rysy. Oczy pociemniały, zadrgały mięśnie policzków. Żadnej słabości, na którą podświadomie liczyłam. Wstał, ubrał się, zapalił papierosa.

Maria Nurowska "Listy miłości"; Wydawnictwo: W.A.B.; Format: 123 x 195 mm; Liczba stron: 269; Okładka: twarda; ISBN: 978-83-7414-475-9

KaHa

Tagi: Maria Nurowska, Listy miłości, książka, fragment,

<< Powrót

Papierowy Ekran 2009

FB PL

Kejos

HaZu

PL zmiany