Aimee i Jaguar - Erica Fischer

dgajda

2008-08-18

aimee_i_jaguar_160Książka "Aimee i Jaguar. Historia pewnej miłości. Berlin 1943" inicjuje serię Lilith sygnowaną znakiem wydawnictwa Czarne. Biblijna żona Adama stanie się dobrym duchem dla znanych kobiet, które będą głównymi bohaterkami powieści, ukazujących się w tej linii wydawniczej. Dotychczas historia miłości Aimee i Jaguara znaliśmy z nakręconego w 1999 roku filmu Fraberbocka. Literacki zapis zalegał w szufladzie, czekając na dobrego tłumacza i wydawcę, który pokusi się o przełożenie na język polski tej żywiołowej powieści.



Tak też się stało – w maju 2008 roku oficyna Andrzeja Stasiuka oddaje do rąk polskiego czytelnika opasły tom przetłumaczony przez Katarzynę Wientraub. We wstępie Ericka składa podziękowania translatorce, ponieważ wzbogaciła ona książkę o szereg faktów i uzupełnień.

Historia z pozoru banalna – współczesna Penelopa, pozostająca w domu, podczas, gdy
mąż walczy na froncie, poznaje bratnią duszę. Powierniczką jej problemów staje się Jaguar – żydówka, która musi ukrywać swoje pochodzenie. Kobiety poznają się za sprawą Inge Wolf - pomocy domowej u Państwa Wust. Początkowo Felice ogranicza się jedynie do emablowania nowo poznanej rudowłosej. Gdy podczas przyjęcia w domu Lilly, zdobywa
się na pocałunek, gospodyni odpycha ją mówiąc: - Przecież nadal możemy być przyjaciółkami. Wkrótce starania Felicity przybierają na sile – komplementowanie, niezapowiedziane wizyty z bukietem róż w rękojeści. Niestety – pewnego styczniowego popołudni, Wust trafia na oddział berlińskiego szpitala, gdzie czeka ją bolesne leczenie. Po kilkunastu godzinach przybywa do niej ukochana. Kobiety w końcu dają upust
emocjom i padają sobie w ramiona. Niedługo po tym wydarzeniu Aimee napisze list do Felice, który zakończy takim zdaniem: - Weź mnie w ramiona, Felice! Czy to nie przypadkiem twoja wina, że jestem szalona? Kompletnie szalona! Później muszą zmierzyć się z rozwodem Lilly, negatywnym nastawieniem jej męża oraz nakreślić rodzicom powód rozstania z Gunterem Wustem. Gdy udaje się otrzymać uprawiony dokument unieważniający długotrwałe małżeństwo, w pełni korzystają z życia - spotykają się z innymi kobietami kochającymi jak Safona, usiłują zapomnieć, że przyszłość nie wróży nic dobrego. Wzajemnie zarażają się optymizmem, są dla siebie opoką. Niestety szeroko zakrojona polityka antyżydowska pod batutą Adolfa Hitlera ostatecznie kładzie kres eudajmonii. Bolesne rozstanie, żarliwa korespondencja, troska o „drugą połowę serca” wpłyną na psychikę bohaterek. Czy pisane w listach sformułowania: - Co Ty zrobiłaś? Nigdy Ci nie wybaczę, zaczarowałaś mnie całkowicie, nie oddycham powietrzem, lecz miłością!. uda się jeszcze wypowiedzieć na żywo?

W "Aimee i Jaguar" pojawia się znany od wieków zarys miłości lesbijskiej. Stronię od stereotypowego myślenia, aczkolwiek książka Ericki Fischer powiela powszechny schemat. Mamy tutaj do czynienia z miłością dwubiegunową. Na czym polega to uczucie? Ano na relacji dwóch zupełnie odmiennych charakterologicznie i wizualnie osób. Charakterystyczne dla miłości homoseksualnej jest również podświadome ustanowienie pewnych zasad, które wymusza na nas heteroseksualny matriks. Jedna z kobiet siłą rzeczy odgrywa poniekąd rolę samca. W relacji Aimee i Jaguara, silniejszą i bardziej stanowczą jest ta druga. Lilly ustawicznie podkreśla, że pragnie bliskości osoby, która zapanuje nad "nieładem tego świata". Nie jest to bynajmniej tylko moje spostrzeżenie. Bohaterki same wypowiadają frazy mogące potwierdzać słuszność mojego stanowiska. Przykładem jest fragment listu Aimee, w którym pisze, że na pewno nie będzie prała koszul Felice!.

Głównym źródłem informacji dla Ericki Frischer była Lilly Wust. Wielogodzinne dysputy i przywoływanie wspomnień, umożliwiły pisarce stworzenie autentycznego zapisu wydarzeń. Oczywiście szanująca się dokumentalistka nie powinna opierać się tylko i wyłączenie na relacjach jednej osoby, tym bardziej, że jest ona zaangażowana w całą sprawę emocjonalnie. Niemka dociera do ludzi, którzy znali Lilly i Jaguara. W zasadzie każdy rozdział poparty zostaje autentycznym komentarzem osoby bezpośrednio lub pośrednio związanej z opisaną sytuacją.

Miłość kobiet już od początku skazana jest na niepowodzenie z racji swojej inności. Homoerotyka od wieków spotyka się ze społeczną niechęcią. Nie będę się tutaj rozwodził na temat problemu tolerancji i stosunku wobec ludzi o odmiennej orientacji seksualnej, ale na uwagę zasługuje fakt, iż stopień uprzedzenia wcale nie słabnie. Żyjąc w świecie, w którym inność jest stygmatem, czynnikiem wykluczającym nas z życia, tworzymy niebezpieczną siatkę utkaną ze stereotypów i wyświechtanych hasełek. Ericka Fischer przyjmuje trochę inną strategię, ponieważ opisywany przez nią lesbijski romans nie jest czymś nienaturalnym.

Po lekturze "Aimee..." nasuwa się pytanie – czym właściwie jest ta pozycja? Dokumentem? Dobrze zaplanowaną powieścią? Rzetelność i dystans skłaniają nas do opowiedzenia się za pierwszym gatunkiem, natomiast emocje i misternie konstruowane napięcie to zalety dobrego utworu prozatorskiego. Uważam, że literacka ekwilibrystyka Fischer przejawia się w zmyślnym połączeniu i przemieszaniu gatunków. Pisarka tworzy zupełnie nowy odłam prozy biograficzno–dziennikarskiej.

Oprócz gorącokrwistego afektu, który w moim subiektywnym odczuciu jest w tej książce najistotniejszy, pisarka nakreśla panoramę społeczeństwa niemieckiego. Roi się tutaj od przejawów nietolerancji i powszechnego wówczas antysemityzmu. Przywołana zostaje sławetna Noc Kryształowa – pogrom Żydów w hitlerowskich Niemczech, do którego doszło w nocy z 9 na 10 sierpnia 1938 roku. Ulice niemieckich miast zostały zasypane odłamkami szkła ze zniszczonych żydowskich mieszkań, restauracji, sklepów.

Podczas lektury miałem nieodparte wrażenie, że książka Ericki Fischer pozostaje wciąż bardzo aktualna. Historia przedstawiona przez pisarkę jest doskonałym materiałem poznawczym. Dzięki temu poznajemy realia życia w państwie totalitarnym. Niemożność głoszenia własnych poglądów, nieustanna walka z tożsamością, potęgują uczucie wyobcowania jednostki. Gorąco liczę, że "Aimee i Jaguar" będzie pewną przestrogą, kuksańcem dla ksenofobicznych i homofobicznych teorii.

Erica Fischer "Aimee i Jaguar. Historia pewnej miłości Berlin 1943"; Wydawnictwo: Czarne; Tłumaczenie: Katarzyna Weintraub; Format: 125 x 205 mm; Liczba stron: 298; Okładka: miękka; ISBN: 978-83-7536-034-9

Damian Gajda

Tagi: Erica Fischer, Aimee i Jaguar, książka, homofobia,

<< Powrót

Papierowy Ekran 2009

FB PL

Kejos

HaZu

PL zmiany