Nieustająca gra

kzarecka

2008-09-29

nieustaj261ca_gra_160Erica-Emmanuela Schmitta kojarzę przede wszystkim z "Małymi zbrodniami małżeńskimi". Tak, wiem, że napisał wiele innych książek, ale "Zbrodnie..." wciąż, wciąż i wciąż, były, są i będą publikacją, która w zabawie w skojarzenia padłaby zaraz po personaliach autora. Aż dziw bierze, że nie został sportowcem: matka - była mistrzyni Francji w sprincie, ojciec - uniwersytecki mistrz boksu, syn - filozof. Szybko jednak należy dodać: dla wielu czytelników mistrz pióra. Może zatem nie tak daleko pada jabłko od jabłoni? "Małe zbrodnie małżeńskie" były w dwóch opracowaniach graficznych (mnie przypadło do gustu te Dominiki Zaleskiej). Teraz jest "Tektonika uczuć". Również z bardzo przyjemą okładką. A treść? Równie piękna.


O książce - Richard i Diane są w sobie szaleńczo zakochani i wkrótce zamierzają się pobrać. Chociaż... może nie tak szaleńczo, jak się wydaje. A z tym ślubem to też nic pewnego... Tak naprawdę, to myślą o rozstaniu. Czego oni właściwie chcą?

Błyskotliwy dramat Schmitta, pełen ciągłego napięcia między dwojgiem bohaterów, to laboratoryjna analiza mechanizmów manipulacji. Wśród intryg i podchodów, aluzji i podtekstów Schmitt kolejny raz pokazuje, że najsilniejszych uczuć nie można od siebie odróżnić i wszyscy nosimy maski. Bo miłość to nieustająca gra.

Eric-Emmanuel Schmitt "Tektonika uczuć"; Wydawnictwo: Znak; Tłumaczenie: Barbara Grzegorzewska; Format: 124 x 195 mm; Liczba stron: 100; Okładka: twarda; ISBN: 978-83-240-1034-9

KaHa

Tagi: Eric Emmanuel Schmitt, Tektonika uczuć, książka, małe zbrodnie małżeńskie,

<< Powrót

Papierowy Ekran 2009

FB PL

Kejos

HaZu

PL zmiany