Ruta Tannenbaum - Miljenko Jergović

kzarecka

2008-10-20

ruta_tanennbaum_160Wzruszają mnie historie o małych dziewczynkach. Głównie, gdy bohaterki cechuje rezolutność, błyskotliwość i pasja. Taką osobliwością jest tytułowa bohaterka powieści "Ruta Tanennbaum" chorwackiego pisarza Miljenko Jergovicia. Wykreowana przezeń postać ma oczywiście swój historyczny pierwowzór. Co ujmuje nas w Rucie? Bezpretensjonalność, dziecięca ufność, radość życia. Niestety wszystkie te cechy rozwinęły się u dziecka, które urodziło się w bardzo złym momencie historii swojego kraju...



Indywidualności były wówczas tłamszone, po to, aby zachować obraz uładzonego i przystającego odgórnie wyznaczonych pomysłów przywódcy państwa. Każde odstępstwo, najmniejsze odchylenie od normy powodowało wśród możnych gniew, irytację i obligowało ich do podjęcia restrykcyjnych środków.

Pisarstwo Jergovicia wydaje się bardzo innowacyjne. W swojej powieści, uhonorowanej w 2004 roku prestiżową nagrodą literacką, opisuje okrucieństwo, małomiasteczkowość i zacietrzewienie Zagrzebian. Nie chcę prawić o tym, że spowodowane jest to układem politycznym, w który są uwikłani, ale zastanawia mnie fakt, że pisarz bez cienia skrępowania obnaża największe społeczne bolączki. Przewijające się na kartach "Ruty Tannenbaum" osobistości ujawniają głównie negatywne cechy. Co więc sprawia, że czytelnik po kilkudziesięciu stronach zaprzyjaźnia się z nimi? Z pewnością technika i doskonały warsztat pisarza, który popisał się w tej powieści umiejętnościami inscenizacyjnymi.

Zadziwiające jest to, że mieszkańcy Zagrzebia nie wspierają się w tym trudnym okresie. Robią coś zupełnie na przekór – ranią, wpędzają w frustrację, szydzą i kolaborują. Dziwi brak społecznego wsparcia, narodowej jedności. Podróżowałem przez mroczne zakamarki tej przenikniętej grzesznością okolicy i z każdą przeczytaną stroną rosło we mnie napięcie i rozczarowanie ludzką obłudą.

To za sprawą Amilij - opiekunki Ruty, dziewczynka trafia do teatru i zapisuje w historii nową kartę. Na początku wszystko jest idealnie skrojone – litery równe, wykaligrafowane, niestety po kilkunastu zdaniach, wdziera się niepewność, strach, rozczarowanie. Tekst jest niespójny, stronice porwane. Życiową kartę można podrzeć i wyrzucić do kosza. Wówczas gaśnie gwiazda naszej bohaterki. Wraz ze zmianami w jej życiu, ewolucji podlega także struktura państwa – upadają jednostki, kruszy się więc fundament polityczny kraju.

Gorzkie przedstawienie wyreżyserował dla nas Jergović. Trudno tutaj o katharsis. Zamykając tę powieść czujemy, że do oczu cisną się łzy. Nie są to łzy przynoszące ukojenie, wymazujące z serca smutek i ból, ale łzy, które jedynie konserwują poczucie bezradności i rozczarowania wobec ludzkiego okrucieństwa.

Miljenko Jergović "Ruta Tannenbaum"; Wydawnictwo: Czarne; Liczba stron: 328; Okładka: miękka; ISBN: 978-83-7536-051-6

Damian Gajda

Tagi: Miljenko Jergović, Ruta Tannenbaum, książka, Zagrzeb,

<< Powrót

Papierowy Ekran 2009

FB PL

Kejos

HaZu

PL zmiany