Senność – Wojciech Kuczok

kzarecka

2008-10-27

senno347263_wojciech_kuczok_160Jesień obfituje nam w bardzo dobre książki. Na dodatek naszych rodzimych autorów, radość zatem tym większa. Jeszcze nie tak dawno zachwycałam się "Gestami" Ignacego Karpowicza, a tu już zaatakował kolejny niezwykle zdolny autor – Wojciech Kuczok. Jego "Senność" zaczęłam czytać po czwartej w nocy. Zaczęłam czytać i nie mogłam przestać.




"Senność" napisał Kuczok na podstawie własnego scenariusza (myślę, że dodawać nie trzeba, ale tak na wszelki wypadek: tandem Kuczok-Piekorz znowu razem; parę znamy już ze znakomitych "Pręgów"). I dodał: - Pisarz ma jednak tę przewagę nad reżyserem, że nie musi pozostawiać przestrzeni pozakadrowej w sferze domysłów widza; w książce wolno zmieścić wszystko to, na co w filmie zabrakło miejsca. I w powieści rzeczywiście mamy wszystko. Mamy świetną fabułę, wyrazistych bohaterów, genialny język. Jeśli ktoś uwielbia wielokrotnie złożone zdania Kuczoka (ja osobiście ubóstwiam, odkąd przeczytałam pierwsze takie zdanie w mistrzowskim wykonaniu autora), tutaj będzie mógł się nimi karmić do woli.

Poznajemy trzy odrębne historie: Adama, Roberta i Róży. Adam to gej, który nawet nie myśli o coming out’cie. Dopiero, co skończył studia, rozpoczął karierę lekarską. Na pierwszy rzut oka – jakże twardy chłop! Nie należy jednak tak myśleć i autor natychmiast nam to uświadamia. Adama należałoby nazwać Adasiem. Skryty, bezbronny, przeraźliwie bojący się reakcji innych. Na dodatek zamknięty pod szczelnymi ramionami nadopiekuńczych rodziców. Boi się podjąć jakąkolwiek decyzję. Pragnie samodzielności, pragnie dorosłości, ale nie potrafi mówić o swoich pragnieniach wprost. Robert to z kolei pisarz niepiszący, mężczyzna, który zabrnął w małżeństwo, które go tłamsi i niszczy. Traci chęć do życia. Róży żywot też nieszczególny – zamknięta w pięknym domu czuje się jak w klatce. Choroba (narkolepsja), zdradzający mąż, zaprzepaszczony talent. Ich losy się zetkną.
Cała trójka padła ofiarą emocjonalnych pułapek. Pułapek, z których nie potrafi wyjść. Wybiera więc najprostsze rozwiązanie – tkwi w nich. Popada w letarg. Choć chce zmian, nie potrafi do nich skutecznie doprowadzić. Żyje z dnia na dzień, bez szans na lepsze jutro. Oto ludzkie upiory. Koszmary senne, których boi się każdy z nas. Bez miłości, bez nadziei, bez kolorów. Szarość dnia, te same tempo, ten sam porządek dnia. Każdy dzień umiera i rodzi się na nowo. Oni umarli. Czy zmartwychwstaną?
Wszyscy dostają jednak szansę. Jeśli ją wykorzystają, narodzą się ponownie. Adam poznaje chłopca ukrytego w mężczyźnie, Robert poznaję kobietę, dzięki której znowu chce żyć, a Róża wreszcie uświadamia sobie, gdzie tkwi źródło jej choroby. Impuls. Tyle wystarczy, by świat zaczął znowu się kręcić. Tyle wystarczy, by podjąć decyzje o wielkich zmianach. Tyle wystarczy, by się przemóc. Tyle wystarczy, by porzucić strach. Tyle wystarczy, by walczyć. Czy bohaterowie Kuczoka zdecydują się zaryzykować?

Do czego możesz doprowadzić nieodcięta pępowina? Jak ciężko jeszcze w naszym kraju powiedzieć: "Jestem homoseksualistą"? Gdzie szukać pomocy, gdy zabrnie się w ślepy zaułek? Czy warto żyć w związku, który krok po kroku nas niszczy? Jak pogodzić się z nadchodzącym nieuchronnym? Co zrobić, gdy dowiadujemy się, że najbliżsi nas okłamują? Czy wybaczyć zdradę? Czy można przestać nienawidzić? Jak spojrzeć śmierci w oczy? Jak się wyrwać ze środowiska, które otacza nasz dom? I najważniejsze – czy warto walczyć o siebie? Takie pytania Kuczok zadaje w "Senności". Odpowiadają na nie bohaterowie, ale i odpowiadamy my sami. Którą drogę wybierzemy, tego nikt nie wie. Jeśli jednak tkwimy w hibernacji, może warto ruszyć te spowolnione procesy życiowe?

"Senność" to bardzo dobra powieść. Kolejna, która pokazuje, jak zdolnym twórcą jest Wojciech Kuczok. Jak doskonałym jest obserwatorem. Jak wyczulony ma słuch. I jak potężna jest jego pisarska wrażliwość. U Kuczoka wszystko może się zdarzyć. Wszystko. Ktoś, kto tworzy takie zdania, zasługuje na szacunek. Zasługuje na pochwały. Ktoś, kto pisze powieść zapchaną perfekcyjną grą na emocjach. Ktoś, kto tworzy trzy najpiękniejsze zdania świata: - Niech sobie chwilę pożyją razem, nie śpieszmy się. Krótko i szczęśliwie. Bo potem i tak.

Wojciech Kuczok "Senność"; Wydawnictwo: W.A.B.; Format": 123 x 195 mm; Okładka: twarda; ISBN: 978-83-7414-486-5

Katarzyna Zarecka

Tagi: Wojciech Kuczok, Senność, książka, film, piekorz,

<< Powrót

Papierowy Ekran 2009

FB PL

Kejos

HaZu

PL zmiany