Kocha - nie kocha, czyli do grobowej deski podłogowej

kzarecka

2009-02-18

kocha_nie_kocha_160Szesnaście wydań w Rosji, stałe miejsce na listach bestsellerów, nominacja do rosyjskiego Bookera - wszystko to dotyczy autobiograficznej powieści Pawła Sanajewa "Pochowajcie mnie pod podłogą". Jak można wyczytać z noty wydawcy - Dla wielu Rosjan skandalizującej relacji o tym, co dzieje się za kulisami życia rodzinnego słynnych aktorów. Książka opowiada o chłopcu i jego zaborczej babci. Kobieta kocha i jednocześnie nienawidzi Saszy. Które uczucie jest silniejsze? Jak przeżyć gehennę? Powieść ukazała się w serii Biblioteka Babel Polskiego Instytutu Wydawniczego.


O książce - Sasza Sawielew mieszka z babcią i dziadkiem. Jest chorowity, przez co odmawiane mu są wszelkie radości wieku dziecięcego. Wylewa się na niego z babcinych ust potok przekleństw, nakazów i zakazów; przytłacza go gehenna codzienności.
Siłą prozy Sanajewa są postaci z krwi i kości, barwnie odmalowane; codzienne sytuacje opowiedziane błyskotliwie, z niebanalnym poczuciem humoru. Nie ma tu prostego podziału na biel i czerń. Babcia wszak kocha Saszę na śmierć.

Fragment

- Chodź tu, gnoju! - wołała babcia. - Chodź, bo będzie gorzej. Jak nie przyjdziesz, to cię tą żyletką potnę na kawałki... No chodźże, nie bądź tchórzem. Stój, nic ci nie zrobię. Stój! Chodź do mnie, Saszunia, dam ci czekoladkę. Wiesz jaką? O taką...
Nie widziałem, jaką czekoladkę babcia chciała mi dać, bo uciekałem bez oglądania się do tyłu.
- Chodź, to ci kupię wagoniki do kolejki elektrycznej, a jak nie przyjdziesz, kupię je i roztrzaskam na twojej głowie. No, chodź do mnie.
Niespodziewanie babcia się zatrzymała. Ja też stanąłem naprzeciwko niej. Między nami był stół.
- Chodź tu po dobroci.
Pokręciłem głową.
- Chodź, zobaczę, czy się nie spociłeś.
- Nie przyjdę.
Babcia, trzymając się stołu, zrobiła krok w moją stronę. Ja - w przeciwną.
Nagle coś chytrego pojawiło się w jej twarzy. Całym ciałem naparła na stół, a ja, nie zdążywszy niczego wymyślić, zostałem przyciśnięty do drzwi balkonowych. Nie było dla mnie ratunku. Zawyłem jak lis polarny schwytany w potrzask. Babcia złapała mnie i triumfalnie powlokła do ławki.
- Różożożową zorzą... - przygadywała mi. - Żebyś już nigdy żadnej zorzy nie zobaczył!
Usiadła w ławce, wzięła do ręki żyletkę i dalej złorzeczyła:
- Gaaad. Tak się natrząsać! Tak krew z człowieka wypijać! Twojej matce ciągle wbijałam do głowy: "Ucz się, bądź niezależna", tobie też ile razy to powtarzam - i wszystko na próżno... Będziesz taki sam jak ona. Takie samo gówno, od wszystkich zależne. Zaczniesz się uczyć, łotrze przebrzydły, zaczniesz się uczyć, odpowiadaj?!!! - krzyknęła na cały głos, wyrzuciła żyletkę, zamiast niej schwyciła nożyczki, którymi dzisiaj wyciąłem zadaną do zrobienia na zajęciach technicznych aplikację. - Będziesz odrabiać lekcje?! - krzyczała babcia, wbijając przy każdym słowie ostrze nożyczek w ławkę. - Będziesz odrabiać lekcje?! Będziesz się uczyć?!!!
Nożyczki zostawiały w blacie nierówne zagłębienia.
- Będziesz się uczyć?! Będziesz odrabiać lekcje?!
Stałem obok babci, drżąc ze strachu, i nie tylko uciec nie miałem odwagi, ale nawet oderwać od niej wzroku.
- Będziesz odrabiać lekcje?! Będziesz się uczyć?! Co-o? A-aa... A-gh - a-gh - agh-a! A-a!... - zaniosła się nagle płaczem, upuściła nożyczki, zasłoniła twarz rękami. - A-agh... a-a-a! - krzyczała i zaczęła rozdrapywać twarz paznokciami.
Pojawiły się kropelki krwi. A mnie jakby nogi wrosły w ziemię, nie wiedziałem, co robić. Byłem przerażony. Myślałem, że babcia zwariowała.
- Aa-gha-a-a-a! - babcia dalej rozdrapywała twarz. - A-ach! - krzyknęła jakoś tak szczególnie przejmująco, uderzyła głową w ławkę i zaczęła osuwać się z krzesła.
- Babuńciu, co z tobą?! - zawołałem.
- Ach... - cicho jęknęła babcia.
- Baba, no co ty... Co ci jest? Jak ci mogę pomóc?
- Odejdź... chłopcze... - z trudem wymówiła babcia, akcentując ostatnie słowo.
- Baba, co robić? Może jakieś lekarstwo... Baba!
- Odejdź, chłopcze, nie znam cię... Nie jestem żadną babcią, nie mam wnuka.
- Baba, przecież to ja! Sasza!
- Chłopcze, ja... cię nie znam - powiedziała babcia, zbliżywszy do mnie twarz.
Potem, kiedy się już ostatecznie upewniła, że mnie nie zna, znów się cofnęła, odchyliła głowę do tyłu i zachrypiała.
- Baba, co robić?! Wezwać lekarza?
- Nie trzeba lekarza... chłopcze... Dla siebie go wzywaj...
Pochyliłem się nad nią. Patrzyła w górę, jej wzrok przechodził przeze mnie, jakbym był przezroczysty. Nagle powiedziała:
- Biały sufit... Biały, biały...
- Baba! Babuńciu! Co się z tobą dzieje, ty mnie naprawdę nie widzisz? Ocknij się! Co ci jest?!!!
- Doprowadziłeś mnie do ostateczności, oto co mi jest! - odpowiedziała babcia i podniosła się nagle z zaskakującą lekkością. - Uczysz się tylko z musu! Do grobu mnie wpędzasz. To nic, jeszcze wspomnisz moje łzy. "Różożożową..." - przedrzeźniała mnie babcia. - Bałwan!
Wydrapawszy żyletką moje błędy, babcia spięła potargane włosy i poszła do łazienki zmyć krew z podrapanej twarzy. A ja wróciłem do swojej ławki, nic z tego wszystkiego nie pojmując.
- Boże! - w łazience rozległ się nagle płacz. - Są przecież na świecie normalne dzieci! Chodzą do szkół muzycznych, uprawiają sport, nie gniją jak to ścierwo. Boże, czemuś mi uwiesił ten kamień u szyi?! Za jakie grzechy? Za Aloszkę? Złoty był z niego chłopiec, miałabym oparcie na starość! Ale nie moja w tym wina... A właśnie że moja! Suka ze mnie! Nie trzeba było się słuchać tego zdrajcy! Nie trzeba było wyjeżdżać! I tej kurwy nie trzeba było rodzić! Przebacz, Boże! Przebacz mnie grzesznej! Przebacz i daj mi siłę do dźwigania tego krzyża! Daj siłę albo śmierć mi ześlij! Matko Boska, pocieszycielko, daj mi siłę nosić ten krzyż albo ześlij na mnie śmierć! No, co mam zrobić z tym gnojem?! Jak to wytrzymać?! Jak tu życia sobie nie odebrać?!
Siedziałem cicho. Musiałem jeszcze odrobić matematykę z trzech dni.

Paweł Sanajew "Pochowajcie mnie pod podłogą"; Wydawnictwo: PIW; Tłumaczenie: Izabela Korybut-Daszkiewicz; Liczba stron: 205; Okładka: miękka; ISBN: 978-83-06-03186-7

KaHa

Tagi: Paweł Sanajew, Pochowajcie mnie pod podłogą, fragment,

<< Powrót

Papierowy Ekran 2009

FB PL

Kejos

HaZu

PL zmiany