Niezwykłe przygody Nahacza

kzarecka

2009-02-18

niezwyk322e_przygody_nahacza_160.Psychodeliczna powieść przesiąknięta wizjonerstwem godnym Thomasa Pynchona, pesymizmem Louisa F. Celine'a i frustracją rodem z Franza Kafki - tak zapowiadana jest książka "Niezwykłe przygody Roberta Robura". To z pewnością ważne wydarzenie literackie. Dostajemy do rąk ostatnią książkę Mirosława Nahacza. Jak do tego doszło, dowiecie się za moment, czytając słowa wydawcy - Jana Koźbiela. Póki co, o powieści nic więcej nie mówię. Sporo odpowiedzi na wasze skryte pytania znajdziecie poniżej. Większość w "Niezwykłych przygodach...". Wszystko... Wszystkiego niestety nigdy nie można się dowiedzieć.


O książce - Rytm życia Świetlnego Miasta wyznaczają godziny emisji nowych odcinków serialu "Wściekłość i wrzask". Grający w nim aktorzy to bóstwa, a jego autorzy i ludzie związani z telewizją mogą wszystko.
Pewnego dnia Robert Robur, były scenarzysta serialu, zaczyna mieć kłopoty. Rzuca go dziewczyna, naraża się służbom specjalnym, zostaje aresztowany i trafia na przesłuchanie. W końcu, w dramatycznych okolicznościach, osaczony i przerażony postanawia opuścić Miasto. Rusza w podróż na południe w rodzinne strony...

Fragment

- SuE! Połóż ją na ziemi. Pokaż swoje ręce. Pokaż ręce. Połóż ją na ziemi i pokaż ręce - powtarzał funkcjonariusz z każdym swoim krokiem. Robur nie drgnął, jakby krew skleiła go z Joanną i wydawało mu się, że im łysy facet jest bliżej, tym czas wolniej płynie. Bał się, że za chwilę może zatrzymać się zupełnie. Mirosław Kryzys w wyciągniętej przed siebie dłoni trzymał pistolet i celował w sam środek czoła Roberta.
Ten cień, Robur go widział, jak muska Joannę - "Kto mógł być tak szybki?" - myślał - rozmył się.
Kilka dni temu Robur mógłby powiedzieć: "Poza pogrzebem nigdy nie widziałem martwego człowieka" - a teraz był cały w jej krwi i widział ten moment, widział tajemnicę, jakby dwie sekundy obok siebie dzieliła cała wieczność. W jednej sekundzie źrenice Joanny były źrenicami Joanny, w drugiej nie było już Joanny, tylko martwe ciało, z którego wypływa krew.
Robur był bezsilny i wściekły i kiedy poniósł głowę i popatrzył prosto w oczy funkcjonariusza, Mirosław zobaczył w jego spojrzeniu furię trzymaną w ryzach, które pękają.
Kryzys był przekonany, że będzie musiał go zabić.
"Gdybym złapał go wtedy, w Drummondzie, ona by żyła" – myśli, a jego palec, ten na spuście, drga.

Mirosław w tej sekundzie przekonany jest, że znalazł brakującą część łamigłówki. Nie zna jeszcze odpowiedzi, lecz wierzy, że Robur odpowie na pytania.
Dlatego nie naciska spustu.
Ale coś się przecież musi wydarzyć.
Mirosław był tak skupiony na Roburze, Robur natomiast na lufie pistoletu, że wydawało im się, jakby na świecie istnieli tylko oni.
Następna sekunda rozmyła to złudzenie.
Mirosław rzucił się w lewo i owszem, pociągnął za spust, ale kula nie trafiła w Robura. Za kierownicą auta, które wjechało w przystanek i niemal przetrąciło mu kark, zauważył dziewczynę.
"Przecież komunikat podawał, że ją złapali?" - myśli.
Mirosław usiłował się podnieść, ale coś musiało się stać, coś z jego ciałem, leżał i nie potrafił się podnieść, chciał, chciał biec za samochodem, biec, zatrzymać inne auto, skonfiskować i ruszyć w pościg, chciał złapać jego i ją. Ale nie potrafił się ruszyć i na przekór wszystkiemu w powietrzu było coraz więcej czerni, coraz więcej, on mówił sobie: "Musisz wstać, nie poddawaj się staruszku, dalej" ale czerni zrobiło się tak dużo i była tak ciężka, że po prostu zaczął spadać, jakby nagle chodnik, na którym leżał, okazał się pokrywą lodu, która nie wytrzymała, i Mirosław opadał teraz, opadał gdzieś, na samo dno…

Jan Koźbiel: - Najpierw, jak to jest dzisiaj w zwyczaju, przyszedł e-mail z obszernym załącznikiem i pytaniem, czy wydawnictwo byłoby zainteresowane. Byłoby, ale mimo wydanych w dobrym wydawnictwie i zauważonych przez krytyków książek chciałoby, jak to ma w zwyczaju, przeczytać całą powieść. Tu pojawił się drobny kłopot, bo powieść nie całkiem była skończona. Mimo to umówiliśmy się na spotkanie z Autorem tuż przed Jego kolejnym wyjazdem do Berlina.
Rozmawialiśmy trochę o literaturze, trochę o wydawnictwach, o sytuacji na rynku książki; o powieści oczywiście. To miała być proza inna niż to, co pisał do tej pory, to miało być zaskoczenie dla czytelników, wielka niespodzianka. Do napisania, jak mówił, został sam epilog i parę niewielkich fragmentów wewnątrz. I ostateczny szlif we współpracy z kimś, komu ufał, bo pracowali razem nad poprzednimi powieściami. To miała być kwestia paru tygodni.
Umówiliśmy się, że po przeczytaniu i zaakceptowaniu tego, co już jest, wyślemy umowę na warszawski adres i dostaniemy tekst skończony.
Umowę wysłaliśmy, ale już do nas nie wróciła.
Skończony tekst też nie przyszedł.
Długo mieliśmy wątpliwości, czy w tej sytuacji można "Niesamowite przygody Roberta Robura" wydać. Aż zaczęły przychodzić od czytelników e-maile z jednym pytaniem: czy to prawda, że mamy i kiedy zamierzamy wydać ostatnią powieść Mirka Nahacza?
Czytelnicy dostają "Robura..." w postaci nieznacznie tylko zmienionej w porównaniu z tą, w jakiej dzięki życzliwości odkrywcy i wydawcy wszystkich wcześniejszych powieści Mirosława Nahacza, wydawnictwa Czarne, oraz dzięki uprzejmości Pani
Elżbiety Klewe do nas trafił. Naprawione zostały jedynie drobne nielogiczności akcji i niekonsekwencje w nazewnictwie, poza tym tam, gdzie wydawało się to konieczne, poprawiono na bardziej przejrzysty sam układ tekstu i interpunkcję. Nic więcej.

Mirosław Nahacz - Pisarz, scenarzysta. Zadebiutował głośną powieścią "Osiem cztery". Wydał także: "Bombla" oraz "Bociana i Lolę". Współpracował z miesięcznikiem "Lampa". Był jednym z autorów scenariusza do serialu "Egzamin z życia" dla Telewizji Polskiej. "Niezwykłe przygody Roberta Robura" to ostatnia jego powieść, którą złożył w wydawnictwie na krótko przed swym zniknięciem.

Mirosław Nahacz "Niezwykłe przygody Roberta Robura"; Wydawnicto: Prószyński; Format: 142 x 202 mm; Liczba stron: 514; Okładka: miękka; ISBN: 978-83-7648-016-9

KaHa

Tagi: Mirosław Nahacz, Niezwykłe przygody Roberta Robura, fragment,

<< Powrót

Papierowy Ekran 2009

FB PL

Kejos

HaZu

PL zmiany